niedziela, 4 sierpnia 2013

Rozdział 1 <3.


Dziś sobota a ja wstałam dość szybko. Była 9:24 gdy spojrzałam na zegarek.
W tą sobotę miałam iść na zakupy z Olivią. Umówiłyśmy się na 16:30 pod moim domem.
Miałyśmy iść do nowego centrum handlowego który otworzyli na pobliskiej ulicy.
Jeszcze chwilę leżałam w łóżku po czym się przeciągnęłam i poszłam do łazienki się ogarnąć.
Weszłam pod prysznic i pozwoliłam ciepłym kroplom wody spływać po moim ciele. Po wzięciu prysznica Umyłam zęby i uczesałam się w kitka. Zrobiłam lekki makijaż i ubrałam się tak :
I zeszłam na dół do kuchni żeby coś zjeść. Wchodziłam do kuchni kiedy usłyszałam że dzwoni mój telefon.
Poszłam i odebrałam wibrującą komórkę. To Justin. Powiedziałam uśmiechając się.
K- Hallo ?
J- Hej piękna co dziś robisz ?
K- Idę z Olivia na zakupy.
J- Och to szkoda bo miałem nadzieje że wyjdziemy dziś na piknik czy coś.
K- No przepraszam się słodziaku nie dziś.
J- A jutro biała byś dla mnie czas?
K- No miała bym dla ciebie zawsze tylko nie dziś.
J- To do zobaczenia jutro będę po ciebie o 12.
K- Dobrze papa.
Po czym skończyłam rozmowę.
I poszłam zrobić sobie śniadanie. Zrobiłam zjadłam posprzątałam i weszłam na górę sie spakować wzięłam iphona, klucze, portfel w którym miałam 300zł itp.


Po spakowaniu torebki. Spojrzałam na zegarek który wskazywał 15:47.
Wiec miałam jeszcze trochę czasu żeby odpalić internet i włączyć czat. O miałam 2 nowe wiadomości nie wiedziałam o tym nawet. 1 była od Olivi a druga od Madison. Ciekawe co się stało.
Wiadomość od Olivi:
Hej sorka że dopiero teraz ale nie dam rady dziś iść z tobą na te zakupy mama ustaliła na dziś wizytę u lekarza przepraszam.

No dobra jedno z głowy szkoda ze tak późno się dowiedziałam ale no dobrze jeszcze wiadomość od Madison co ona chce?
Wiadomość od Madison :
Siemanko co tam masz dziś wolny wieczór wpadniesz na domówkę?

No dobrze wpadnę na którą ?
Na 20:15 <3.
Okey będę ale z Justinem pasuje ?
Spoko nawet Chris będzie więc się zawiniecie razem tak ?
Taak Przyjdziemy razem !
Dobra czekamy o 20:15.


Postanowiłam że zadzwonię do Justina bo fajnie było by wiedzieć że będzie szedł.

1 komentarz: